niedziela, 26 kwietnia 2015

Zielona sałata do obiadu

Zielona sałata do obiadu








Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty ... No i nadszedł w końcu ten czas, długo wyczekiwany przez wszystkich. Na bazarze całe mnóstwo nowalijek. W ogródku kwitną tulipany, hiacynty i niezapominajki. Kolorowo zrobiło się też na skalniaku. Ponadto można już kupować kwiaty do obsadzania donic. Rano pojechałam do mojego ulubionego sklepu ogrodniczego. Rano ... a jak przyjechałam to przed sklepem był już taki tłum, że trzeba było walczyć o miejsce parkingowe. Ale jak go już wywalczyłam, a potem jeszcze zdobyłam wózek na kółkach to nakupiłam, oj nakupiłam :-). I stokrotki, i bratki i lobelie i jakieś białe kwiatki do nich do kompletu. No i cały ogródek ziołowy: bazylię, rozmaryn, tymianek, oregano, melisę, lubczyk i coś tam jeszcze. Potem był targ i zakup sałaty, ogórków, pomidorów, rzodkiewki i zieleniny. A dziś była z tego pyszna sałatka obiadowa. 

Składniki:
  • 2 główki sałaty
  • 1 ogórek
  • kilka rzodkiewek
  • szczypiorek - pół pęczka
  • 200 g śmietany 18%
  • małe opakowanie  jogurtu naturalnego
  • sól
  • pieprz
  • niepełna łyżka soku z cytryny
Sposób wykonania:
  • Sałatę myjemy, osuszamy i rwiemy na części. Wrzucamy do miski, skrapiamy sokiem z cytryny
  • Ogórka myjemy, obieramy i tniemy na cienkie plasterki. Układamy na sałacie, a na nim pokrojoną w plasterki rzodkiewkę
  • Śmietanę mieszamy z jogurtem, solą i pieprzem. Sosem jogurtowo-śmietanowym polewamy warzywa. Posypujemy posiekanym szczypiorkiem
  • Sałatka świetnie smakuje z młodymi ziemniakami

środa, 22 kwietnia 2015

Schab po bałkańsku

Schab po bałkańsku





Dzisiaj mam dla Was przepis na bardzo smaczne danie - schab po bałkańsku. Schab przyrządzony zupełnie inaczej od tego, co robimy ze schabu zazwyczaj. Schab po bałkańsku to rodzaj dania jednogarnkowego w skład którego wchodzi schab właśnie, ale też sporo różnych warzyw. Podany z ryżem lub pieczywem ( idealnie z bagietką ) stanowi bardzo smaczny i sycący obiad. Ale po kolei ...

 

Składniki:
  • 75 dag schabu
  • 45 dag pieczarek
  • 2 czerwone papryki
  • 3 cebule
  • 2 kiszone ogórki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 puszki krojonych pomidorów bez skórki  w zalewie
  • olej do smażenia
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka słodkiej papryki
Sposób przygotowania:
  • Schab myjemy, osuszamy, kroimy na dość cienkie plasterki, a te z kolei na paseczki. Obsypujemy solą i pieprzem i wrzucamy na patelnię na rozgrzany olej. Smażymy mieszając od czasu do czasu, aż mięso się zrumieni
  • Na innej głębokiej patelni, najlepiej typu wok, rozgrzewamy nieco oleju i wrzucamy na niego pokrojoną w piórka cebulę i dwa ząbki czosnku w całości. Oprószamy solą i cebulę smażymy do zeszklenia ok 5 - 7 minut
  • Następnie do cebuli dorzucamy mięso, paprykę pokrojoną w paseczki i pieczarki pokrojone w grubsze plasterki. Lekko solimy i całość dusimy ok 10 minut
  • Następnie do warzyw z mięsem dorzucamy ogórka kiszonego pokrojonego w kosteczkę i wlewamy pomidory wraz z zalewą. Dusimy kolejne 15 minut
  • Na koniec całość smakujemy i doprawiamy czerwoną słodką papryką  oraz ewentualnie solą i pieprzem
  • Danie najlepiej smakuje z ryżem lub z pieczywem

niedziela, 19 kwietnia 2015

Babka dyniowa z bakaliami

Babka dyniowa z bakaliami




Dynia dotrwała u mnie bez problemu do Wielkanocy. Twarda, piękna, pomarańczowa, wielka dynia, która od jesieni zdobiła moją kuchnię. Nie przechowywałam jej w jakiś specjalnych warunkach - stała w kuchni. W końcu uznałam, że czas ją spożytkować, a że ciasta z dynią uwielbiamy, tak więc zrodził się pomysł na babkę dyniową. I bardzo dobry to był pomysł, bo babka wyszła wyśmienita i zniknęła w oka mgnieniu. Dodałam do niej sporo bakali i pokruszoną czekoladę mleczną. Po prostu pycha! Wilgotna, pachnąca - po prostu idealna!
Takie ciasto jest oczywiście całoroczne. Można go upiec w keksówce lub tak jak ja w tortownicy z wymienną wkładką. Zamiast zwykłego płaskiego dna użyłam dna z kominem i tłoczeniami, dzięki czemu po odwróceniu góra babki miała ładny wzór. Średnica tej tortownicy wynosi 26 cm.

Składniki:
  • 360 g puree z dyni
  • 270 g mąki pszennej 
  • 50 g otrębów owsianych
  • 220 g cukru
  • 4 duże jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 240 ml oleju ( u mnie rzepakowy )
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 10 suszonych daktyli
  • garstka rodzynek
  • garść orzechów włoskich 
  • 50 g skórki pomarańczowej
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1,5 łyżki kakao
  • tłuszcz + mąka do wysmarowania i obsypania formy
 Sposób wykonania:
  • Przygotowujemy puree z dyni . Przepis na puree z dyni znajdziecie na samym dole posta
  • Przygotowujemy pozostałe składniki: mąkę, kakao, proszek, sodę przesiewamy do miski, a następnie dodajemy przyprawę do piernika i otręby. Wszystko mieszamy
  • Czekoladę łamiemy na drobne kawałeczki, orzechy siekamy, a daktyle kroimy na mniejsze kawałki. Dodajemy skórkę i rodzynki - wszystko mieszamy
  • Jajka ucieramy z cukrem na puszystą, prawie białą masę
  • Do tak przygotowanej masy dolewamy partiami olej, a następnie puree z dyni cały czas ucierając
  • Gdy masa jest już jednolita dodajemy do niej po łyżce mąkę z pozostałymi składnikami cały czas mieszając
  • Na koniec dodajemy bakalie i dokładnie mieszamy
  • Ciasto wlewamy do tortownicy z kominem ( śr 26 cm ) wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąką
  • Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 1 godziny
  • Po tym czasie formę z ciastem wyjmujemy z piekarnika, odpinamy obręcz i studzimy
  • Po wystudzeniu obsypujemy cukrem pudrem lub oblewamy polewą czekoladową
Przepis na puree z dyni: 
  •   Dynię przekrawamy na pól i wydrążamy miękki miąższ wraz z pestkami. Tak oczyszczoną dynię dzielimy na mniejsze kawałki ( jesli dynia nie jest zbyt duża wystarczy połówkę dyni podzielić na kilka łódeczek. Jeśli większa - łódeczki dzielimy na mniejsze części )
  • Tak przygotowana dynię układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórką do dołu
  • Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok 45 - 50 minut, aż dynia zmięknie
  • Piekarnik otwieramy i dynię nieco studzimy, a następnie miąższ oddzielamy od skórki ( za pomocą noża lub łyżki ). Miąższ umieszczamy w naczyniu, a po chwili jak się ustoi odlewamy zbierający się płyn ( można powtórzyć 2-3 razy ), a następnie miąższ miksujemy na gładki mus

środa, 15 kwietnia 2015

Zupa dyniowa z białą fasolą i grzankami

Zupa dyniowa z białą fasolą i grzankami





Na święta rozkroiłam ostatnią dynię, która pozostała u mnie z jesieni. Zrobiłam z niej babkę, a z reszty zupę. Bardzo smaczną zupę:-). No nie jest to sezon na dynię, ale, kto kupił i przechował, to może i na wiosnę cieszyć się jej smakiem. U mnie jeszcze w piwnicy w słoiczkach czeka na wykorzystanie puree z dyni. Ale w tym roku nie będę już jej przerabiać na puree. Lepiej przechować ją w całości. Nic się z nią nie dzieje, więc w każdym momencie możemy po nią sięgnąć i przygotować to, co nam pasuje. Trzeba mieć zwykle pomysł na kilka dań z jej udziałem, bo jedna dynia z powodzeniem starczy na zupę, ciasto i jeszcze inne smakowitości.




Składniki:
  • 1 kg dyni
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • 1/2 litra bulionu ( najlepiej warzywnego)
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonej ostrej papryki
  • szczypta kurkumy
  • 1 puszka białej fasoli
  • bagietka + 2 łyżki masła +  2 garście sera żółtego startego
  • 3 łyżki oliwy
Sposób wykonania:
  • Dynię rozkrawamy, pozbawiamy miękkiego środka, kroimy na cząstki i obieramy
  • Obraną dynię kroimy na małe kawałki
  • Cebulę drobno kroimy
  • W rondelku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na nią dynię, cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Delikatnie solimy i smażymy często mieszając, aż warzywa nieco zmiękną ( ok 10 minut )
  • Warzywa zalewamy bulionem i gotujemy pod przykryciem do miękkości warzyw ( 10 - 15 minut ). Miksujemy na krem
  • Krem dyniowy doprawiamy solą, pieprzem, imbirem, kurkumą i papryką i chwile razem gotujemy
  • Fasolę z puszki płukamy na sicie i dodajemy do zupy. Chwilę całość gotujemy
  • Masło łączymy ze startym serem, a następnie smarujemy nim bagietkę pokrojoną na ukośne kromki. Wkładamy do zapieczenia do piekarnika
  • Zupę podajemy z grzankami. Można posypać posiekaną pietruszką

niedziela, 12 kwietnia 2015

Rosół wołowy

Rosół wołowy


 
Rosół na niedzielny obiad to klasyka. Ja bardzo lubię rosół wołowy, który gotuję najczęściej, choć zdarza mi się też przygotowywać rosół drobiowo- wołowy. Rosół to tradycja. Rosół to też dobry sposób na rozgrzanie organizmu, zwłaszcza w chłodne dni. W końcu rosół domowy to tez wspomożenie organizmu przy przeziębieniach i różnego rodzaju infekcjach. W każdym razie takie istnieje przekonanie i taką zasadę wyznaje mój mąż. Ostatnio był przeziębiony, więc na naszym stole pojawił się właśnie rosół, z którego główny sprawca jego gotowania był bardzo zadowolony:) i mam nadzieję, że docenił mój wkład w jego leczenie. Ja co prawda nie do końca jestem przekonana, co do szczególnych leczniczych właściwości rosołu, ale czasami działa podświadomość, a wiara potrafi czynić cuda. Zjedzony rosół w przypadku mojego kichającego i kaszlącego męża równał się więc poprawie jego zdrowia:). I w sumie to nie wiadomo, co tak na niego ozdrowieńczo podziałało: wiara w rosół, sam rosół czy po prostu fakt, że miał już wyzdrowieć:). Jedno jest pewne - rosół na pewno nikomu jeszcze nie zaszkodził, a jego walory smakowe są niepodważalne. Więc oto przedstawiam mój przepis na domowy rosół, tym razem wołowy.
Rosół jada się u nas z makaronem lub też z ziemniakami.

 

Składniki:
  • ok 1 - 1,3 kg mięsa wołowego ( pręga, roztbef, antrykot lub drabinka- najczęściej mieszam  2 gatunki mięsa z tych wymienionych )
  • 2 marchewki
  • 1 niewielka pietruszka
  • kawałek selera
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • 8 ziarenek czarnego pieprzu
  • cebula
  • sól
Sposób wykonania:
  • Mięso myjemy i wrzucamy do dużego garnka
  • Warzywa obieramy i kroimy na większe kawałki, marchewkę w słupki
  • Mięso i warzywa zalewamy wodą ( ok 3 litry ) i zagotowujemy. Po zagotowaniu z rosołu zbieramy za pomocą zwykłej łyżki lub łyżki cedzakowej szumowiny
  • A następnie dorzucamy przyprawy: pieprz, ziele angielskie i liście laurowe
  • Gotujemy ok 2,5 godziny na bardzo wolnym ogniu. W połowie gotowania solimy
  • Pod koniec gotowania dorzucamy do rosołu cebulę opaloną wcześniej na ogniu i jeszcze gotujemy razem ok 20 minut
  • Rosół podajemy z makaronem lub ziemniakami, doprawiamy posiekaną świeżą zieloną pietruszką i mielonym pieprzem